
"Podczas gdy francuskie prawo Hadopi (które przewiduje kary dla piratów internetowych) grozi wysyłaniem maili z ostrzeżeniem do tych osób, które ściągają nielegalnie pliki, Jamendo wysyła wam maile z podziękowaniami za rozpowszechnianie!"
ten serwis wciąż mnie zadziwia. dodatkowo odpisali na mój list z wypełnionymi umowami dotyczącymi praw autorskich i proszą bym podpioł pod ich sytem swojego pay pala, bo się szykuje zarabianie na muzie. srogo brzmi. samych albumów na jamendo jest już ponad 17 tysięcy i codzinnie przybywają nowe. jak ci luksemburczycy znaleźli w tym gąszczu moją muzykę to bladego pojęcia nie mam.
aktualnie siedzę nad piosenkami counrto-podobnymi na gitarę i harmonijkę. taki test.
kaca mam takiego, że boli mnie kiedy stukam w klawiaturę. piszę więc powoli i delikatnie, żeby nie rozsadzic sobie głowy. i na tym kacu spotkałem sie dzisiaj z naszym człowiekiem w Wirtualnej Polsce - Tomkiem Pstrągowskim w celu spożycia następnej dawki trucizny i udzielenia wywiadu. trochę się boję co z tego wywiadu wyjdzie, bo wczorajszym będąc, plątałem się w wywodach.
ominęło mnie wsk. i jak samego konwentu nie żałuję, tak spać nie mogę na myśl o mojej nieobecności na afterparty. tyle dobrego, że nikt nie groził Gonzowi. bo gdybym był w warszawie to na pewno przykleiłby się do nas jakiś głodny wrażeń instruktor karate. mam w sobie coś co zmusza wszystkich hojraków do proponowania mi staro-słowiańskiego klepania mordy. chyba mi urody zazdroszczą.
mojej urody pozazdrościł również egzaminator, który oblał mnie w 33 minucie jazdy po mieście. ale ja tam jeszcze wrócę. Kubica zdawał 3 razy na prawko.
ze świata mody. żona moja Joanna udziała mi czapkę. wygladam jak ten pomarańczowy hobbit z Torunia. jeżeli pojawimy się razem na jakimś spędzie to będą szmery, ploty i podsmiechujki jak nic.
na blogu KG wisi juz 9 odcinek "węża, szeptuchy i starego kredensu". zapraszam do lektury i podzielenia się refleksjami.
słyszeliście, że ten koleś od 300 nakręcił The Watchman?! naprawdę - w sieci są nawet trailery. ciekawe kiedy będzie w naszych kinach.





